iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Kawały 7

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka
i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego
w biały szlafrok.
- "Co ty do k***y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?"
zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia.
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać,
jestem na to jeszcze za młody!
- Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!"
- "To nie takie proste" odpowiedział święty.
"Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie"
Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku,
że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury
wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem
nie może być złe.
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr"
   powiedział kogut
- "Jak ci się podoba bycie kurą?"
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i
jajko było już na ziemi.
- "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz,
zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem,
gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"



Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące, że mógł się w nich przeglądać.
Przychodzi Małgosia patrzy:
- O Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- Mogę nawet zobaczyć twoje majtki.
Podsuwa nogę mówi:
- Czarne w białe kropki.
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- Jakie teraz mam?
- Czerwone z kwiatuszkami.
Poszła nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- O k***a nowe buty i już dziura!

Komentarze (0)
Kawały 6

Jest pewien człowiek, który nazywa się Buba.
Wszyscy go znają i on też wszystkich zna.
Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni.
Buba: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam
Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Arnolda Schwarzeneggera.
Szef z Bubą idą na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda.
Buba: Siema stary! Kope lat.
Arnold: Cześć Buba przyjacielu.
Na to szef mówi.
Szef: No OK. Arnolda mogłeś znać bo to aktor i polityk,
ale na 100% nie znasz Georga Busha.
Ida razem do Białego domu i podchodzą do prezydenta.
Buba: Cześć kolego jak tam żyjesz?
George: Dobrze, a co u ciebie?
Szef: Dobrze mogłeś znać Georga bo jest prezydentem ,
ale na pewno nie znasz Benedykta XVI.
Lecą do Watykanu stoją na placu św. Piotra.
Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papieżem.
Jak już Buba pomachał szefowi zszedł na dół a szefa zabierała karetka pogotowia.
Buba podchodzi do szefa i mówi.
Buba: Szefie co się stało?
Szef: Jeszcze zniosłem to, że pomachałeś z Benedyktem z tamtego balkonu,
ale nie wytrzymałem gdy podszedł do mnie jakiś mały Wietnamczyk i
spytał się kto stoi obok Buby.



Dzwoni blondynka na policję:
- Dokonano kradzieży w moim aucie. Skradziono deskę rozdzielczą, kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio itp.
Rozłączyła się. Za chwilę dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.




Pewnemu księdzu zaginęła papuga, a więc przy niedzielnej mszy zapytał parafianów:
- Czy ktoś ma ptaszka?
Podniósł ręce chór mężczyzn.
- Nie o to mi chodzi, czy ktoś widział ptaszka?
Podniósł rękę chór kobiet.
- No nie o to mi chodzi, czy ktoś widział mojego ptaszka?
Podniósł rękę chór ministrantów.

Komentarze (0)
Kawały 5

Jasio w szkole po wakacjach miał za zadanie ułożyć rymowany wiersz o miejscu w,
którym był na wakacjach:
"Morze, nasze morze,
A w tym morzu dziewczę hoże.
Z dala słychać syren gwizdy,
Woda sięga jej do kolan."
- Ależ Jasiu tam nie ma rymu. - mówi pani.
- Niech się Pani nie przejmuje - odpowiada Jasiu - gdy wody przybędzie,
to i rym będzie.



Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"



Jasiu przychodzi do szkoły i cały czas macha ręką przy nosie. Nauczycielka zwraca mu uwagę:
- Jasiu, przestań machać.
Chłopiec przestał, ale po chwili znowu zaczyna. Nauczycielka znowu zwraca mu uwagę i po chwili Jaś znowu macha ręką koło nosa.
- Jasiu, dlaczego ciągle machasz? - zniecierpliwiła się nauczycielka.
- Bo moja mam kupiła sobie nowe majtki.
- Ale co mają wspólnego nowe majtki mamy z Twoim machaniem?
- Bo ze starych uszyła mi kołnierzyk.
 

Komentarze (0)
Kawały 4

Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi.
Następnego dnia dziadek umiera.
Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony.
Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym.
Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego.
Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego.
Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy.
Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć?
Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!




Jedzie facet w swoim nowiutkim Ferrari 130 km/h dogania go Syrenka, a gościu z Syrenki puka mu w szybę.
-Panie zna się pan na samochodach???
Gościu wkurzony przyspieszył. 150 km/h, to samo
-Panie zna się pan na samochodach???
No to już kompletnie wku****ny przyspieszył. 250 km/h, ale znów to samo!!!
-Panie znasz się pan na samochodach???
-No dobra znam się!!! Czego??!!
-Panie jak dwójkę wrzucić???




Jaś tańczy wolny taniec z Małgosią na dyskotece.
Tańczą tak przytuleni, aż w końcu Jaś zaczyna poczynać sobie nieco śmielej
i wkłada rękę w majteczki Małgosi.
W tym momencie, czuje jednak, że jest tam mokro więc z uśmiechem pyta Małgosię:
- Co, okresik?
- Nie, rozwolnionko...

Komentarze (0)
Kawały 3

Jasio pisze wypracowanie.
Pani podchodzi do niego i czyta: słoń w Himalajach powiesił się na jajach.
Pani mówi: zmień to.
Gdy już to zmienił pani podchodzi do niego i czyta:
słoń w Himalajach powiesił się na trąbie i jajami w skałę rąbie.



Wchodzi Jasiu do pokoju i widzi jak ojciec posuwa od tyłu mamę..
Ojciec:
- Czego chcesz czego chcesz!!!?
Mama:
- dziewczynkę, dziewczynkę
Jasiu speszony wychodzi. Po 5 minutach wchodzi ojciec do niego do pokoju, a Jasiu podniecony podbiega wypina się ściąga spodnie i mówi:
- Tato, a ja chce klocki Lego



Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier****j już nie mam kasy!




Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
Jasiu:
- Na plaży u murzyna.
Nauczycielka:
- Jasiu!! Dwója!!
Jasiu:
- Wiem były dwa.
Nauczycielka:
-Jasiu!! Pała!!
Jasiu:
- Pała też była.

Komentarze (0)
Kawały 2

Jasiu jest strażakiem. I jedzie gasić blok. Mówi:
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo. W końcu rzucają murzyna.
Jasiu go nie złapał i krzyczy:
- spalonych nie rzucajcie!!!!!!



Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze
rozjechanego zdechłego psa.Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy
do siedzących policjantów:
-Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies! jeden
z policjantów na to:
-Hehe.. ja to myślałem że wy jesteście od pogrzebów..wszyscy się śmieją,
a ksiądz na to:
-Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.




Panie grają w golfa. Jedna z nich tak nieszczęśliwe uderzyła kijem w piłeczkę
że trafiła jakiegoś mężczyznę. Facet wsadził ręce w krocze, zgiął się w pół i
jęczy. Sprawczyni podchodzi do niego:
-Przepraszam, to było niechcący.
Facet dalej jęczy.
-Jestem masażystką, może mogłabym pomóc.
Facet jęczy. Kobieta rozpina mu rozporek, wkłada rękę i masuje. Po minucie pyta:
-I jak?
-Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli.


Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze
gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
- My tu gadu gadu, a ja widzę, że pan mi powoli spierdala!


Komentarze (0)
Kawały 1

Tato kto to jest alkoholik? - pyta Jasiu.
-Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem.
-Ale tato tam są tylko dwa drzewa.


- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!


  
Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, l tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"

Komentarze (0)
PROSTY PRZEPIS NA BABKĘ




Składniki:


    * 1 opakowanie cukru waniliowego 16g
    * 1 i 1/2 łyżki proszku do pieczenia
    * 500 g mąki
    * 350 g cukru
    * 250 g masła
    * 4 jaja
    * niepełna szklanka mleka lub śmietany
    * cukier puder do posypania ciasta
    * tłuszcz do wysmarowania formy



Sposób przygotowania:

   1. Żółtka oddzielić od białek. Mąkę przesiać, wymieszać
      z proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i
      żółtkami, dodać mleko, i mąkę z proszkiem. Białka ubić na sztywną
pianę, połączyć z ciastem.

   2. Podłużną formę (może być też w formie baby) wysmarować tłuszczem,
      wysypać mąką. Masę wyłożyć do przygotowanej formy.

   3. Piec 60-70 min w 180`c. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub
      udekorować polewą do ciasta.

 

Komentarze (0)
MAKIJAŻ - BRATEK

Chciałam podzielić się z Wami makijażem, który znalazłam na stronie Snobka.pl.
Jest powalający! :))

MAKIJAŻ 69 - BRATEK




 

Jako że kwiatów wokół nas pełno, serdecznie zachęcam do rozejrzenia się za swoim ulubionym i zaczerpnięcia z natury inspiracji!

Bawmy się kolorami, łączmy je ze sobą i odkrywajmy kwiatowe uroki. Moją inspiracją był bratek, w kolorach dla mnie wymarzonych, na dodatek środek Bratka wygląda jakby był pomalowany eyelinerem. Oto moja interpretacja:







Na całą powiekę nałóż beżowy cień bazowy.



W zagłębieniu powieki, pędzlem o spiczastym zakończeniu nanieś ciemnofioletowy cień. Staraj się nie pomalować ruchomej powieki, trzymaj się zagłębienia.




Powyżej linii fioletu w zewnętrznym kąciku nałóż ciemnoróżowy, żurawinowy cień, zaczynając od środka powieki, rozszerzając roztarcie ku zewnątrz.



Na ruchomą powiekę nałóż pomarańczowy cień.



Wypełnij resztę pomarańczowo - różowym, połyskującym cieniem.



Dolną powiekę zaznacz żurawinowym cieniem, na samym środku.



Wewnętrzny kącik rozjaśnij żółtym cieniem.



Na żółty cień nałóż złoty pyłek, linię wewnątrz dolnej powieki pomaluj czarną, miękką kredką.



Cieniutką linią, jak najbliżej rzęs zrób kreskę czarnym eyelinerem.



Na linię eyelinera nałóż zielony cień (akcent łodyżki kwiatka).



Dla uzyskania bardziej wyrazistego efektu, przyklej sztuczne rzęsy bądź kępki, grubość i kształt dowolne. Po naklejeniu rzęs jeszcze raz namaluj kreskę eyelinerem, to pomoże ukryć linię klejenia, dzięki temu efekt będzie bardziej wiarygodny.

Dodam, że nie wkleiłam rzęs żadnym programem graficznym, pokazuję Wam makijaże i efekty, jakie możecie same uzyskać bez pomocy komputera.







Twarz wymodeluj bronzerem (ja zaznaczyłam też policzki brzoskwiniowym różem), usta pomaluj różowym błyszczykiem.



Użyte kosmetyki:
Podkład Lasting Finish Mineral Enriched Rimmel – około 30 zł
Korektor pod oczy Helena Rubinstein – około 120 zł
Baza pod cienie Lemon-aid Benefit – około 90 zł
Puder sypki ColorStay Mineral Foundation Revlon – około 50 zł
Cień ciemnofioletowy z duo Team Violets MAC - około 80 zł
Pyłek Show Off Miss Moon Benefit – około 50 zł
Czarny eyeliner Bourjois – około 50 zł
Cień żółty, różowy i pomarańczowy Inglot – około 30 zł
Cień zielony matowy Inglot – około 20 zł
Cień różowy perłowy Cranberry MAC - około 60 zł
Tusz do rzęs Lash Architect L'Oreal – około 50 zł
Bronzer Terracota Deborah – około 60 zł
Błyszczyk Pupa – około 70 zł
 

Komentarze (0)
A6W

Chcesz mieć płaski brzuch? Trenuj Aerobiczną 6 Weidera! Zestaw ten znany jest również jako A6W.

Aerobiczna 6 Weidera to zestaw ćwiczeń służących do poprawienia rzeźby i wzmocnienia mięśni brzucha. 6 weidera jak sama nazwa wskazuje złożona jest z 6 ćwiczeń. Wykonujemy je bez przerwy na rozluźnienie mięśni brzucha. Najważniejszym momentem każdego ćwiczenia jest zatrzymanie ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 3 sekundy.

Oto te ćwiczenia (wykonujemy je na płaskim podłożu):

1. Ręce leżą wzdłuż tułowia. Podnosimy klatkę piersiową, uważając, aby nie oderwać części lędźwiowej od podłoża. Unosimy nogę zgietą w kolanie o 90 stopni do góry, aż udo nie stworzy z częscią lędźwiową kąta prostego. W tym momencie łapiemy za kolano i przytrzymujemy je przez 3 sekundy. Wracamy do leżenia z opuszczoną klatka piersiową i powtarzamy ćwiczenie z drugą nogą.
fitness




2. Analogiczne ćwiczenie. Podnosimy w nim równocześnie obie nogi.
aerobiczna 6 weidera




3. Ćwiczenie różni się od pierwszego tylko tym, że ręce nie leża wzdłuż tułowia, lecz są zaplecione na karku.
fitness




4. Ćwiczenie analogiczne do 2 i 3. Podnosimy obie nogi mając ręce zaplecione na karku.
aerobiczna 6 weidera




5. Unosimy klatkę piersiową mając ręce zaplecione na karku. Podnosimy na zmiane raz jedną nogę raz drugą tak jak w ćwiczeniu 1 i 3. Różnica polega na tym, żę w tym ćwiczeniu nie zatrzymujemy nogi przy maksymalnym napięciu mięśni, lecz robimy niejako rowerek.
fitness




6. Unosimy klatkę piersiową i obie wyprostowane nogi. Przytrzymujemy 3 sekundy.
aerobiczna 6 weidera




Te 6 ćwiczeń to jeden cykl

Harmonogram ćwiczeń:

-Aby osiągnąć zamierzony efekt ćwiczenia musimy wykonywać przez okreśolny czas, zwiększając ilość cykli jak i ilość serii ćwiczeń.
-Między seriami należy zrobić minimalną przerwę i porozciagać mięśnie brzucha, -najlepiej robiąc mostek.
-Między cyklami nie robimy przerw!
-Nie wolno także przerywać ćwiczeń na więcej niż 1 dzień.


http://wdziek.info/images/articles/a6w/a6w-a.gif

Komentarze (1)
1 | 2 |
Najnowsze wpisy
2010-04-13 11:14 Kawały 7
2010-04-13 10:43 Kawały 6
2010-04-13 10:03 Kawały 5
2010-04-10 20:29 Kawały 4
2010-04-08 23:57 Kawały 3
Najnowsze komentarze
2010-03-09 13:58
livia_22:
DIETA KAPUŚCIANA
a ja nie mam specjalnie przekonania do tej diety kapuścianej. Stosowałam kiedyś Metodę[...]
2010-03-09 13:56
livia_22:
A6W
tak, tak faktycznie świetnie rzeźbią - kiedyś już próbowałam, ale teraz też powinnam tylko[...]
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2010